poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
poniedziałek, 17 listopada 2014
Również urzędujący prezydent podzielił się z nami swoimi wrażeniami po pierwszej turze wyborów.
I podobnie, jak Konrad Krönig nie krył zaskoczenia, że najistotniejszy dla niego wynik był taki, a nie inny. – Zaskoczyła mnie dosyć duża różnica między nami. Dużo radnych z komitetu „Przyszłość i Rozwój” to też pewna niespodzianka. Zaskoczenie to ani jednego radnego od Michała Jędrysa. Widać, wyborcy nie zaufali tym ludziom i metodom ich działania. Z mojego wyniku jestem, mimo wszystko, zadowolony. To dobry rezultat, w obliczu zmasowanego ataku moich rywali na mnie. W tej kampanii nie było rywalizacji pomiędzy nimi, a ze mną. Wszyscy mnie atakowali – stwierdził Roman Wojcieszek.
Jednocześnie, wyraził nadzieję na pozytywny dla niego ostateczny wynik. – Uważam, że wciąż jestem w stanie przekonać wyborców do mojej osoby. Dużo zależy, czy dalsza kampania będzie merytoryczna, czy też ograniczy się tylko do propagandy i czarnego PR-u wobec mojej osoby. Ja nie będę rywalizował na obietnice bez pokrycia. Populistyczne hasła i tanie obiecanki nie mogą wygrać. Tanie obiecanki łatwo kupić. Nie jest prawdą, że zmiany w mieście mogą był łatwe, lekkie i przyjemne. W kolejnej kadencji czekają trudne decyzje i wyzwania. Pozyskiwanie i wydawanie środków unijnych to też długa i żmudna praca, to droga przez mękę – argumentował.
Plany na dwa kolejne dwa tygodnie kampanii? – Na razie trzeba odespać nieprzespaną noc, odpocząć. A potem zastanowić się i przekonać wyborców zdrowymi i prawdziwymi argumentami, a nie tanim populizmem – zakończył.
Wyniki wyborów prezydenckich: Konrad Krönig i Roman Wojcieszek w drugiej turze wyborów prezydenckich

Paweł Wełpa
Komentarze (15):
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
Przez 6 ostatnich lat byłem w opozycji do Prezydenta Wojcieszka, tzn: krytykowałem, wyszydzałem pomysły, byłem zawsze na "nie", głosowałem przeciwko wszystkim uchwałom mającym uzdrawiać finanse, zwiększać dochody gminy, lansowałem się w tv Dami tudzież w różnych innych miejscach dla młodzieży, sprzedawałem kit. Tyle się natrudziłem dla mojego miasta. Teraz jako prezydent nareszcie sobie odpocznę.
· odpowiedz
· zgłoś
Tak, można zmieniać, szybko, sprawnie i skutecznie i przede wszystkim prosto. A teraz nadszedł czas na zmiany, na lepsze.
@Wyborca: Wydawać pieniądze każdy potrafi. Nie tam, gdzie trzeba lub przeinwestować już tylko Ci mniej zaradni włodarze.
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś