poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
wtorek, 18 listopada 2014
Ten piękny i rzadko spotykany w Polsce ptak przyciąga uwagę i podziw osób odwiedzających w ostatnim czasie nasz zalew.
Kaczka mandarynka wyróżnia się zdecydowanie ubarwieniem na tle kaczek krzyżówek, które są stałymi mieszkańcami Rejowa. O pojawieniu się jej na zalewie poinformował nas jeden z naszych czytelników. – Jest to samiec, który najprawdopodobniej zawitał do nas już drugi rok z rzędu. Jako, że ten ptak raczej nie występuje w Polce, chyba jedynie w hodowlach, to pewnie jakiś uciekinier. Wydaje się, że chce po prostu przezimować i dołącza tam gdzie kaczki są dokarmiane. Samiczki na Rejowie nie widziałem – napisał do nas, dołączając zdjęcia.
Czytelnik zasugerował, żeby o fachową opinię zapytać któregoś ze skarżyskich przyrodników. Tak też uczyniliśmy. Andrzej Staśkowiak, nauczyciel biologii, miłośnik przyrody i niewątpliwy autorytet w sprawach związanych z naturą, potwierdził przypuszczenia naszego czytelnika. – Jeszcze nie widziałem tego osobnika, ale to najprawdopodobniej ten sam, który zimował u nas poprzedniego roku. Jeśli to on, może to oznaczać, że zbiornik mu pasuje i dlatego wrócił. Być może latem przebywa gdzieś dalej na północy i na zimę przemieszcza się w kierunku południowym. Na Rejowie powinien sobie poradzić przez zimę. W większej grupie kaczek ma lepszą ochronę, ptaki mają bowiem własny system ostrzegania – wyjaśnia.
Przy okazji zapytaliśmy Andrzeja Staśkowiaka o dokarmianie ptaków. Czy i jak je dokarmiać? – Właściwie, dzikich ptaków nie powinno się dokarmiać. One same powinny potrafić sobie znaleźć pożywienie. Natomiast trzeba im pomóc w czasie największych mrozów, kiedy zdobycie pokarmu jest utrudnione. Nie powinniśmy jednak wrzucać ptakom jedzenia do wody. Lepiej jest wysypać go na brzegu, na piachu lub na schodkach, jakie są na Rejowie. Często ptaki nie zjadają od razu wszystkiego, co zostanie wrzucone i jedzenie kwaśnieje i gnije, a takie może im zaszkodzić. Jedzenie zostawione w suchym miejscu nie zepsuje się – wyjaśnia.
Drugą kwestią jest to, czym dokarmiać ptaki. Najczęściej karmimy je świeżym pieczywem, a to też nie jest najlepsze rozwiązanie. – Chleb, jeśli już, to suchy. Kaczki bardzo lubią natomiast kukurydzę, marchew (nawet ugotowaną), płatki owsiane czy otręby – dodaje.



Autorem zdjęć jest proszący o anonimowość jeden z naszych czytelników
Paweł Wełpa
Komentarze (1):
· odpowiedz
· zgłoś