poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
sobota, 21 lutego 2015
Wybory prezydenckie coraz bliżej. Komitety skorzystały z poprawy pogody i przystąpiły do plenerowej akcji zbierania podpisów poparcia dla swoich kandydatów.
Kto w sobotnie przedpołudnie znalazł się w okolicach domu handlowego „Lewiatan-Bartek” na pewno natknął się na któryś z komitetów. Jako pierwsi pojawili się członkowie tworzącej się właśnie partii KORWIN, a do niedawna jeszcze Kongresu Nowej Prawicy. Nazwa nowej partii Janusza Korwina-Mikke, która, nota bene, nie została jeszcze formalnie zarejestrowana w sądzie, oprócz tego, że jest po prostu jego nazwiskiem, znaczy także: Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja.
Zwolennicy barwnego i kontrowersyjnego polityka zbierali podpisy poparcia nie tylko dla swojego szefa, ale także innych, jak sami mówią, „antysystemowców”, ubiegających się o fotel prezydenta: Grzegorza Brauna oraz kandydata KNP Grzegorza Wilka. Wśród zabiegających o podpisy byli m.in. Juliusz Bilski, radny miejski, obecnie pełniący obowiązki szefa tworzących się struktur KORWIN-a w mieście, oraz Jacek Cieślak, który kandydował w ostatnich wyborach do rady powiatu. – W Skarżysku generalnie ciężko jest zbierać podpisy. Janusza Korwina-Mikke popierają głównie młodzi ludzie, a ci, jak wiadomo, w większości ze Skarżyska wyjechali. Ale nie poddajemy się. Myślę, że ok. 100 podpisów zbierzemy – powiedział Juliusz Bilski.
Następnie do działania przystąpili członkowie i sympatycy Platformy Obywatelskiej, aby dołożyć swoją cegiełkę do puli 100 tysięcy podpisów wymaganych do zarejestrowania kandydata. A jest nim oczywiście urzędujący prezydent Rzeczpospolitej Bronisław Komorowski. Komitet obecnego głównego lokatora Belwederu firmowali swoimi osobami m.in. posłanka Marzena Okła-Drewnowicz oraz Wicemarszałek Województwa Świętokrzyskiego Jan Maćkowiak.
Jak udało się szybko policzyć, na liście przybywał średnio jeden podpis na minutę. – Widać, że ludzie chętnie podchodzą, składają podpisy, mówiąc w ten sposób „TAK” dla naszego kandydata. To jest budujące – mówiła posłanka. Zapytana, jakich argumentów używa komitet, aby przekonać mieszkańców do złożenia podpisu, z pewnością w głosie stwierdziła, że… żadnych. – Nie musimy po prostu. Bronisław Komorowski jest znany. Osoby, które go popierają po prostu podpisują listę – dodała.
Skarżyska parlamentarzystka argumentowała, że, patrząc od drugiej strony, nasze miasto również ma ogromne poparcie prezydenta. – Bronisław Komorowski zna dobrze nasze miasto, nasze sprawy i nasze problemy. Był gorącym orędownikiem zwiększenia nakładów na armię do 2% PKB i tak będzie już od przyszłego roku. A to oznacza, że 2016 r. będzie jednym z najlepszych dla MESKO, a tym samym i dla całego miasta – powiedziała.
Kto podpisał listę, mógł się poczęstować cukierkiem-krówką, naprędce nazwaną „krówką komorowską”, a nawet wyprosić jeden z dwóch reklamowych parasoli. Drugi pozostał w rękach przeziębionej posłanki, która chroniła się nim od wiatru.
Przy „Bartku” pojawili się również ze swoim nieodzownym namiotem członkowie Prawa i Sprawiedliwości w osobach radnych: Marcina Piętaka i Mariusza Bodo. Zbierali podpisy poparcia dla Andrzeja Dudy. To pierwsze wybory prezydenckie, gdy kandydatem partii nie jest żaden z braci Kaczyńskich. Jak zatem członkowie PiS przekonują do wyrażenia poparcia dla obecnego, wielu osobom mało znanego, lub nawet wcale, kandydata? – Zwracamy uwagę, że Andrzej Duda to człowiek wykształcony, jest doktorem prawa, zna języki obce. Ma też doświadczenie parlamentarne, był posłem na Sejm RP, a teraz jest europosłem. Zna problemy, jakie trapią nasze miasto, a szczególnie młodych ludzi – powiedział Marcin Piętak.
Przed członkami PiS spore wyzwanie, bowiem poseł Krzysztof Lipiec, szef partii w regionie, postawił sobie za cel zrealizowanie ambitnego planu zebrania stu tysięcy podpisów w samym tylko województwie świętokrzyskim. – Tyle trzeba zgromadzić w całym kraju, a my zrobimy wszystko, aby taką liczbę uzbierać w naszym województwie – powiedział Mariusz Bodo.
Dziś w naszym mieście żaden z kandydatów osobiście się nie pojawił. Czy jest szansa, że w trakcie kampanii będzie można bezpośrednio zadać im ewentualne pytania? – Zrobimy wszystko, aby Janusz Korwin-Mikke do Skarżyska przyjechał, ale w pierwszej kolejności odwiedzi on te miejsca, w których jeszcze nie był. A u nas był niedawno, bo w sierpniu. Spotkał się wtedy ze swoimi sympatykami w hotelu „Promień” – wyjaśnia Juliusz Bilski. Bronisław Komorowski w regionie świętokrzyskim pojawi się na pewno. – Czy przyjedzie do Skarżyska, jeszcze nie wiemy. Chcielibyśmy, ale szczegóły co do tego jeszcze przed nami – mówi posłanka Okła-Drewnowicz. Zgodnie z dotychczasowymi zapewnieniami, na pewno zobaczymy w Skarżysku kandydata PiS. Jego wyborczy pojazd, czyli popularny „DudaBus”, już mieliśmy okazję w naszym mieście zobaczyć. – Andrzej Duda zapowiedział, że odwiedzi każdy powiat w Polsce, więc będzie i u nas. Dziś jeszcze nie znamy daty, ale będzie na pewno – obiecuje Marcin Piętak.
Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja br. (pierwsza tura), a ewentualna druga dwa tygodnie później – 24 maja. Termin złożenia wymaganych do udziału w wyborach 100 000 podpisów poparcia mija 26 marca.




















Paweł Wełpa
Komentarze (2):
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
Podatki miały być obniżone tymczasem podwyższyli. Składki zusowskie miały być niższe tymczasem są coraz wyższe. Kwota wolna od podatku miała być podwyższona tymczasem jest na tym samym, skandaliczne niskim poziomie od lat. I tak dalej i tak dalej.