poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
czwartek, 12 marca 2015
Nadchodzą sądne dni dla siatkarzy STS-u. Na drodze do utrzymania w lidze stanie SMS Spała.
Pod koniec lutego druga liga siatkarzy zakończyła rundę zasadniczą. Najlepsza czwórka tabeli walczy o awans do I ligi. Natomiast ostatnia czwórka będzie starała się uniknąć spadku do III ligi w fazie play-out.
Niestety, wśród tych gorszych drużyn znaleźli się skarżyscy zawodnicy. STS zmierzy się z szóstą ekipą naszej grupy SMS II Spałą. Te mecze przewidziane są na 14 i 15 marca w Spale oraz 21 marca i ewentualnie dzień później w hali sportowej przy ul. Sienkiewicza 34 w Skarżysku. Rywalizacja trwa do trzech wygranych spotkań, dlatego możliwy jest jeszcze piąty mecz, u naszych rywali. W przypadku wygrania całej rywalizacji STS zostaje w II lidze.
Podopieczni grającego trenera Piotra Brojka zajęli po 16 seriach meczów ostatnie, 9. miejsce, odnosząc tylko jedną wygraną, właśnie z… drużyną ze Spały. Rywal skarżyszczan, złożony głównie z młodzieży, wyjątkowo nam „leży”, jak twierdzi członek zarządu STS Krzysztof Pastuszka. – Walczymy do końca. Chcemy ligę zakończyć sportowo, szczególnie, że Spała nam leży. Zawodnicy chcą zostawić po sobie dobre wrażenie. Zagrają też młodzi zawodnicy, żeby mogli choć trochę poczuć adrenalinę II ligi – mówił po zakończeniu sezonu zasadniczego.
Nasz rywal w rundzie zasadniczej zdobył 19 punktów, sześć razy schodząc z parkietu jako zwycięzcy. W Skarżysku wygrali goście 3:2, ale w Spale lepszy był STS, wygrywając 3:1.
Sobotni mecz rozpocznie się o godz. 16:00, a niedzielny o 13:00. Trzymajmy kciuki za naszych siatkarzy!
Nie jest tajemnicą, że finanse skarżyskiego klubu nie są w najlepszym stanie, delikatnie mówiąc. Wielokrotnie pod znakiem zapytania stało uczestnictwo seniorów w ligowych rozgrywkach (w poprzednim sezonie również), siatkarze nie dostawali wynagrodzenia za grę. Pod siatką z konieczności grali juniorzy, młodzi wychowankowie klubu.
Podobnie ma być właśnie w pojedynkach w Spale. Z pewnością adrenalina II ligi, doświadczenie zebrane podczas tych meczów zaprocentuje u takich siatkarzy w przyszłości. Ale czy to wystarczy na pozytywny rezultat w play-out? Na pewno, jak już mogli się przekonać kibice nieraz, siatkarze zostawią po sobie dobre wrażenie. Jednak można podejrzewać, że sprawa bytu zespołu, rozstrzygnie się gdzie indziej i o innym czasie. Czy będzie to nadal drugoligowy team, sympatycy skarżyskiej siatkówki dowiedzą się po zakończeniu play-out.
Szkoda by było sześcioletniej przygody STS-u z drugą ligą. W roku 2009, w hali sportowej MCSiR, kiedy Skarżysko i podopieczni Andrzeja Urbańskiego witali się z seniorską drugą ligą, był nadkomplet publiczności. Przeciwnikiem był dzisiejszy przedstawiciel PlusLigi, MKS Będzin. W późniejszych latach, przyjeżdżał też inny, obecny zespół PlusLigi – Czarni Radom. A i sam STS zakwalifikował się też w jednym z sezonów do fazy play-off, walczył o I ligę. Czy to wszystko będzie niedługo tylko pięknym wspomnieniem dla kibica siatkówki?

Michał Stępiński
Dodaj komentarz: