poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
środa, 3 czerwca 2015
Zarówno parkujący tam mieszkańcy, jak i przejeżdżający tą ulicą, narzekają na „wystające” na jezdnię auta. Czy jest szansa na poprawę sytuacji?
Na problem z zatokami parkingowym na Paryskiej w okolicy Kauflanda zwrócił na ostatniej sesji rady powiatu jej wiceprzewodniczący Janusz Kołodziej, u którego interweniowali mieszkańcy. – Ulica wybudowana była 40 lat temu i wymaga remontu. Chodzi nie tylko o stan jej nawierzchni, ale też zbyt płytkie zatoki parkingowe. Samochody wystają nawet ponad metr na jezdnię. Jest to bardzo niebezpieczne zarówno dla właścicieli parkujących tam swoje samochody, jak i innych kierowców. Było tam już zderzenie – powiedział.
Samochody parkują tam generalnie na dwa sposoby. Te krótsze zazwyczaj prostopadle, a dłuższe – skośnie. W obu przypadkach najczęściej wystają one na jezdnię. Rozmaite sposoby parkowania powodują, że jest tam po prostu bałagan. Kierowcy szukający wolnego miejsca stawiają auta w zagrażający bezpieczeństwu sposób, jak choćby właściciel Audi, co widać na załączonych zdjęciach.
Radny podkreślał, że po wybudowaniu centrum handlowego, jest to teraz jedna z najbardziej ruchliwych ulic w mieście. Jego zdaniem, najbardziej pożądanym rozwiązaniem byłaby gruntowna przebudowa ulicy, a przy okazji pogłębienie zatok. Póki co, pomogłoby już samo „ścięcie” skarp. Przy okazji można, jak twierdzi, powiększyć liczbę miejsc postojowych.
Radnemu na interpelację odpowiedziała Anna Leżańska, członek zarządu powiatu. – Parking faktycznie jest za wąski. Ale kompleksowa przebudowa tej ulicy to spory koszt, który trzeba zaplanować w budżecie. W tym roku jest to niemożliwe – wyjaśniła. W rozmowie z nami dodała, że niewykluczone, że prędzej uda się poprawić zatoki tzw. „gospodarskim sposobem”, czyli przy użyciu sprzętu i służb podległych bezpośrednio staroście. Ale to także dopiero w przyszłym roku. Mieszkańcy tamtych okolic czy też całe wspólnoty mogą w tej sprawie wnioskować do starosty.








Paweł Wełpa
Dodaj komentarz: