poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
wtorek, 7 lipca 2015
Kilka dni temu miasto obiegła wiadomość o wyroku sądu, który przyznał mieszkającym po sąsiedzku z lodowiskiem ludziom odszkodowanie za nadmierny hałas.
Właściciele pobliskich posesji otrzymają wyrokiem sądu odszkodowanie. Wyniesie ono, wraz z odsetkami za okres od października 2012 roku, ponad 50 tysięcy złotych. – Mamy orzeczenie sądu i nie będziemy się od niego odwoływać. Jest to bezprzedmiotowe. Sąd i tak przyznałby ponownie rację mieszkańcom. Zresztą uważam, że mają oni rację. Hałas jest – powiedział prezydent Krönig.
Kosztowało ponad 7 milionów. Dołożymy jeszcze kilkaset tysięcy?
Aby ponownie miasto nie było podane do sądu, konieczna jest modernizacja miejsca, gdzie znajdują się agregaty chłodzące. A są one ulokowane w narożniku lodowiska przy skrzyżowaniu ulic Wyspiańskiego i Konarskiego. Według wstępnych analiz ich przeniesienie w inne miejsce, oddalone od zabudowy mieszkalnej jest niemożliwe. Pozostaje więc ich obudowanie ekranami dźwiękoszczelnymi. – Koszty takiej modernizacji szacujemy na 300 do 350 tys. złotych. Będziemy analizować możliwości budżetowe. Będę plany konsultował też z radnymi. Nie ukrywam, że w przyszłym roku byłoby łatwiej uwzględnić takie koszty w budżecie, w tym roku nie były one zaplanowane – mówi prezydent.
Lodowisko do zamknięcia na jeden sezon?
Jak dodaje prezydent, w przypadku niedokonania naprawy z braku środków przed nadchodzącym sezonem, możliwe jest, że tej zimy będzie ono nieczynne. – Niewykluczone, że jedynym wyjściem będzie zamknięcie lodowiska na ten sezon, żeby nie narazić się na ponowne podanie do sądu – dodaje Konrad Krönig.





Paweł Wełpa
Komentarze (2):
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś