poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
piątek, 23 października 2015
Dziś w nocy spłonął samochód, na którym znajdowała się reklama wyborcza jednego z kandydatów do parlamentu.
Samochód ciężarowy z banerem Michała Cieślaka, kandydata PiS na posła, stał zaparkowany przy drodze krajowej nr 7 w miejscu, gdzie kiedyś znajdowała się stacja paliw CPN, a później Bliska. W nocy, po godzinie pierwszej, spłonęła kabina kierowcy.
Choć kandydat mówi wprost o podpaleniu, policja na razie nie potwierdza takiej wersji. – Powołaliśmy biegłego, który zajmie się tą sprawą. Na tym etapie postępowania nie łączymy też tego zdarzenia z nadchodzącymi wyborami – informuje Damian Szwagierek, rzecznik prasowy skarżyskiej komendy policji.
Dziś Michał Cieślak pojawił się na miejscu zdarzania. Nie chciał bezpośrednio sugerować, kto mógł stać za podpaleniem, ale jego zdaniem to ewidentnie walka wyborcza. – Pewnym środowiskom trudno się pogodzić, że stara ekipa może odejść, a nadchodzą młodzi ludzie, z pomysłami. Umieściłem reklamę tutaj, bo nie stać mnie na drogie billboardy, ale stać mnie na rozsądne propozycje dla wyborców. To nie pierwszy taki przypadek. Inny samochód z moją reklamą został z kolei uszkodzony – powiedział kandydat.
Samochód nie nalezał do kandydata, lecz do osób popierających go. Właściciele wyceniają straty na ok. 70–80 tysięcy złotych.








Paweł Wełpa
Komentarze (1):
· odpowiedz
· zgłoś