poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
czwartek, 5 listopada 2015
W miniony piątek mieszkańców ul. 3 Maja postawił na nogi brzęk tłuczonego szkła. Na nieużywanej działce zrzucono ciężarówkę starych okien.
O sprawie poinformował nas radny miejski Adam Ciok, mieszkający w pobliżu. Jak się okazało okna będą zużyte przez jedną z również mieszkających również w pobliżu rodzin jako opał. Radny podjął interwencję, aby uprzedzić zastrzeżenia innych mieszkańców. A mieliby do tego powód. Okna zostały niedbale zrzucone z ciężarówki i znaczna część szyb uległa potłuczeniu. Uszkodzony został również chodnik, ponieważ na działkę tę nie prowadzi podjazd.
Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja i pouczyła właścicieli okien o potrzebie ich uprzątnięcia. I rzeczywiście, rodzina, która zamierza je zużyć, systematycznie transportuje je na swoją posesję. – Nie mogliśmy zrzucić okien bezpośrednio na mojej posesji, ponieważ jest za mała i nie ma do niej dobrego dojazdu. Ale obiecujemy uprzątnąć okna jak najszybciej – mówi właścicielka.
Zastrzeżenia radnego wzbudził nie tylko bałagan i zniszczenia, ale też fakt, że drewniane ramy, mające służyć jako opał, są pomalowane i nie powinny być do tego użyte. Także kwestia utylizacji szkła budzi wątpliwości – szyb nie można bowiem wyrzucać razem ze szkłem pochodzącym z gospodarstwa domowego. Muszą one być potraktowane jako szkło przemysłowe.
O sprawie wie już Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska skarżyskiego magistratu, ale na chwilę obecną, jak informuje rzecznik prasowy urzędu miasta Izabela Szwagierek, nie może zainterweniować, ponieważ okna znajdują się na prywatnej posesji. – Dopiero, kiedy otrzymamy zgłoszenie, że spalanie jest uciążliwe dla mieszkańców lub, że okna nie zostały zutylizowane, a porzucone gdzieś, podejmiemy działania – wyjaśnia.
O zniszczeniach chodnika dowiedział się już także Zarząd Dróg Powiatowych, któremu podlega ulica 3 Maja. Jak mówi Anna Leżańska z zarządu powiatu, zostaną podjęte działania, mające na celu doprowadzenie chodnika do pierwotnego stanu. – Niewykluczone, że kosztami naprawy zostanie obciążona firma transportowa, której samochód zniszczył niedawno przecież odnowiony chodnik – mówi. Właściciele okien podjęli się tymczasem wyprostowania krawężników we własnym zakresie.
Radny Adam Ciok obiecuje monitorować sprawę.
Właścicielka okien odmówiła podania personaliów.












Paweł Wełpa
Komentarze (1):
· odpowiedz
· zgłoś