poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
piątek, 1 kwietnia 2016
To już pewne: skarżyszczanie nie doczekają się nowoczesnej infrastruktury drogowej, która miała docelowo odciążyć trasę S7. Nie ma jednak powodu do obaw – przyrodnicy znaleźli antidotum, dzięki któremu wycięty las nie będzie straszyć pustkami…
Budowa kolejnego ekspresowego odcinka drogi krajowej nr 7 niewątpliwie odciążyłaby w sposób znaczący jednopasmowy odcinek miejski „siódemki”, ułatwiając tym samym komunikację. Plany drogowców pokrzyżowali jednak przedstawiciele Stowarzyszenia „Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot”.
Przeplatka, modraszek, czerwończyk i inne gatunki
Ekolodzy twierdzą, że realizacja węzła w dolinie rzeki Oleśnicy byłaby zniszczeniem terenu o wyjątkowych walorach przyrodniczych i utratą drożności korytarza ekologicznego, co stanowiłoby naruszenie praw środowiskowych. Swoje poglądy argumentowali także analizami ruchu drogowego oraz prognozami finansowymi utrzymania nowej infrastruktury.
Przyrodnicy zaproponowali budowę drogi bez naruszania obszarów chronionych, jednak ich argumenty nie zyskały akceptacji mieszkańców miasta oraz inwestora.
Budowa obwodnicy nie jest możliwa…
Argumenty przyrodników – złośliwie nazywanych na forach internetowych „motylarzami” – zdołały w końcu przekonać urzędników Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. Instytucja ta przyznała rację stowarzyszeniu i podjęła decyzję o unicestwieniu realizacji tej inwestycji drogowej.
Stwierdzono, że budowa jakiejkolwiek infrastruktury na obszarach, gdzie żyją rzadkie gatunki motyli, a miejsce mają międzynarodowe migracje wilków jest niedopuszczalna.
Pracownia na rzecz Wszystkich Istot od początku procesu inwestycyjnego opowiadała się za szybką budową S7 jako działania poprawiającego bezpieczeństwo ludzi i wzrost standardów środowiskowych. Jednak wariant przebiegu drogi zaproponowany przez GDDKiA był nie do zaakceptowania przez ekologów. Także Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego przyznała, że nie ma takiego rozwiązania, które nie naruszałoby obszarów chronionych, stąd też budowa obwodnicy nie jest w żadnej konfiguracji możliwa.
…jest jednak antidotum
Jako zadośćuczynienie za kolejne lata utrudnień w ruchu drogowym, ekolodzy postanowili ubiegać się o dofinansowanie unijne na budowę rezerwatu lepidopterologicznego, w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (działanie 2.4). Stworzenie takiego miejsca pozwoli uchronić zagrożone motyle i zapewni im optymalne warunki do życia.
– Cieszymy się z takiego obrotu sprawy. Planowana przez nas inwestycja przyciągnie rzesze turystów pragnących obejrzeć przepiękne przeplatki, kolorowe modraszki i rezolutne czerwończyki – wymieniają członkowie organizacji. – Kto wie, być może zainteresowanie naszą inicjatywą przyciągnie również zewnętrznych inwestorów. Byłoby to jedyne tego typu miejsce w Europie – konkludują z dumą ekolodzy.

Karol Szapsza
Komentarze (5):
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś