poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
wtorek, 25 marca 2014
We wtorek w Miejskim Centrum Kultury PiS zaprezentował skarżyszczanom swój program wyborczy.
W prezentacji udział wzięli posłowie Maria Zuba i Andrzej Bętkowski, senatorowie Krzysztof Słoń i Bogdan Pęk oraz prezydent Skarżyska Roman Wojcieszek.
Trzy hasła przewodnie nowego programu partii to: zdrowie, praca i rodzina. Temat zdrowia podjął senator Słoń. Wymienił wiele bolączek polskiej służby zdrowia. – Państwo jest rozłożone na łopatki i nie pomaga obywatelowi, aby ten mógł się cieszyć dobrym zdrowiem. Kolejki do lekarza są długie, sale szpitalne przepełnione, a jedzenie chorym musi przynosić rodzina. Najważniejsze to zlikwidować NFZ, który jest studnią bez dna i państwem w państwie. Trzeba też naprawić opiekę zdrowotną w szkołach, a PiS ma pomysł na te wszystkie problemy – przekonywał.
Posłanka Maria Zuba przedstawiła pomysł Prawa i Sprawiedliwości na poprawę sytuacji na rynku pracy. – W czasach rządów naszej partii w latach 2005-07 powstało 1,3 mln nowych miejsc pracy, a w czasach rządów koalicji PO-PSL te miejsca zniknęły. Rząd jest niegospodarny i niszczy państwo, nie stwarza przedsiębiorcom warunków do rozwoju. Pracodawcy nie inwestują, nie wiedząc, co ich czeka. Gromadzą pieniądze na lokatach bankowych, a mogliby te pieniądze zainwestować w rozwój, tworząc w ten sposób miejsca pracy. Tym, którzy nie posiadają kapitału, wsparciem powinien służyć Narodowy Bank Polski oraz Bank Gospodarstwa Krajowego. Powinien być też utworzony fundusz kredytowy na bazie zysków spółek skarby państwa – powiedziała. Maria Zuba dostrzegła też potrzebę zmiany w składkach na ZUS, szczególnie dla młodych przedsiębiorców. – Przejście z tzw. „małego” ZUS-u na pełny nie powinno być nagłe, a płynne – składka powinna wzrastać o 25% co roku. Zwiększona powinna być też wysokość amortyzacji dla przedsiębiorców, szczególnie dla inwestujących w innowacyjne technologie – stwierdziła.
Poseł Andrzej Bętkowski mówił o rodzinie. – Polska rodzina jest w kryzysie. Hamulce jej rozwoju to m.in. bezrobocie, brak poczucia bezpieczeństwa, widmo zwolnień, umowy śmieciowe i będąca tego rezultatem bieda. W 2014 r. będzie więcej zgonów niż urodzeń. Trzeba zahamować spadającą liczbę urodzeń oraz emigrację. Na Wyspach Polki rodzą dużo więcej dzieci niż w kraju. Moja partia planuje zwiększyć wydatki na politykę prorodzinną do 4% PKB, czyli 60 miliardów zł rocznie. Wprowadzony będzie dodatek w wysokości 500 zł na drugie i każde kolejne dziecko, a dla najuboższych już na pierwsze dziecko, przewrócone zostaną świadczenia pielęgnacyjne – poinformował. PiS planuje wprowadzić stawkę VAT w wysokości 0% na ubranka dziecięce, bezpłatne przedszkola oraz ogólnopolską kartę rodziny, która pozwoli polskim rodzinom zaoszczędzić na wydatkach. – Sprawimy, by macierzyństwo i rodzicielstwo było pod szczególną ochroną, bo silna rodzina to silna Polska – podsumował poseł.
Bogdan Pęk, senator z ziemi krakowskiej jest kandydatem do Europarlamentu w okręgu małopolsko-świętokrzyskim. W swoim wystąpieniu skrytykował rząd PO-PSL za zwiększanie długu publicznego do ponad 1 biliona złotych. Wyraził też niezadowolenie ze stanu armii, a telewizja publiczna, jego zdaniem, robi ludziom wodę z mózgu. – Musi być przywrócona prawda, nieskrępowany dostęp do informacji i debata publiczna – przekonywał. Ponadto obiecał, że jeśli PiS odzyska władzę, cofnie reformę emerytalną. – Jesteśmy o lata świetlne uczciwsi i bardziej patriotyczni od polityków PO. Jeśli wygramy wybory do Parlamentu Europejskiego, będzie to miało duże znaczenie psychologiczne, a także prestiżowe – powiedział Bogdan Pęk.
Prezentacja programu PiS zakończyła się wystąpieniem prezydenta Romana Wojcieszka. Zwrócił on uwagę, że wiele problemów samorządów wynika ze złej polityki rządu. – Postępuje psucie samorządu. Rząd centralizuje władzę, daje obowiązki, a nie daje narzędzi. Organy centralne, jak Najwyższa Izba Kontroli czy Regionalna Izba Obrachunkowa, poprzez swoje arbitralne decyzje, wpływają negatywnie na samorząd – powiedział. Dodał też, że podstawowa opieka lekarska nie jest problemem – samorządy sobie z nią radzą. Problemem jest specjalistyczne leczenie oraz szpitale, które nie powinny podlegać powiatom, a województwom. – Poważną chorobą samorządu są też doraźne interesy partii i niepisana zasada „od wyborów do wyborów”. Problemem są też lokalne media uzależnione od lokalnej władzy i odwrotnie – samorządy uzależnione od lokalnych mediów. A media elektroniczne i fora internetowe prezentują żenujący poziom – skonkludował.
Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się 25 maja br., a wybory samorządowe 16 listopada br. W 2015 r. odbędą się wybory parlamentarne oraz prezydenckie.















Paweł Wełpa
Dodaj komentarz: