poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
wtorek, 8 lipca 2014
Posłowie i samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości przekonywali w poniedziałek, że nadszedł kres rządów PO i PSL.
Na spotkaniu pojawili się posłowie: Maria Zuba, Krzysztof Lipiec, Andrzej Bętkowski oraz Jarosław Rusiecki, a także pierwszy zastępca prezydenta miasta Grzegorz Małkus, przewodniczący skarżyskiej rady miasta Andrzej Dąbrowski, Starosta Skarżyski Michał Jędrys oraz Przewodniczący Zarządu Miejskiego PiS Marcin Piętak.
Przywrócić „prawo i sprawiedliwość”
Krzysztof Lipiec zapewnił, że jego partia nie daje przyzwolenia na sposób prowadzenia władzy, jaki wynika z publikacji tygodnika Wprost. – Protestujemy przeciw takiemu prowadzeniu władzy. De facto, nasze państwo istnieje teoretycznie. W Polsce trzeba przywrócić praworządność, przywrócić prawo i sprawiedliwość. Jesteśmy tu dziś, bo w imieniu ludzi wychodzimy na ulice, na razie pokojowo. Złożyliśmy też wniosek o wotum nieufności dla rządu Tuska. Ten rząd nic Polsce nie przynosi. Chcemy wygrać najbliższe wybory parlamentarne i samodzielnie wziąć odpowiedzialność za Polskę – zadeklarował.
Co innego słyszysz, co innego widzisz. Jak w PRL-u
Na spotkaniu pojawił się poseł Jarosław Rusiecki, który będzie kandydował we wrześniowych wyborach uzupełniających do senatu o miejsce zwolnione przez Beatę Gosiewską, która dostała się do Europarlamentu. Parlamentarzysta narzekał na wielkie zaniedbania, jakie powstały w naszym regionie, m.in. bezrobocie, brak infrastruktury. Wypomniał posłance PO Marzenie Okle-Drewnowicz, że obiecała kilka lat temu budowę nowej drogi 42 ze Skarżyska do Starachowic i na słowach się skończyło. – Obietnice jak za czasów PRL. Co innego słyszysz, co innego widzisz – stwierdził.
Przedsiębiorcy boją się inwestować
Posłanka Maria Zuba po raz wtóry zwróciła uwagę na rekordowe bezrobocie, z jakim od lat boryka się nasze miasto oraz powiat. Nie omieszkała zarzucić radzącej koalicji, że utrudnia działanie polskim firmom. – Przedsiębiorcy dysponują środkami, które mają i mogliby zainwestować w tworzenie miejsc pracy, ale boją się, bo nie znają planów rządu. Czas to zmienić – przekonywała.
Poseł Andrzej Bętkowski zwrócił uwagę na utrudnienie w komunikacji naszego miasta z resztą kraju. Wypomniał rządzącym brak obwodnicy Skarżyska, której budowa ciągnie się latami. Retorycznie pytał, ile jest kolejowych połączeń Skarżyska z Warszawą i dlaczego tak mało. Zwrócił też uwagę, że rząd nie wywiązuje się z zamówień w MESKO.
Pozytywne zmiany i zapóźnienie gospodarcze
Obecni na spotkaniu nasi samorządowcy również przyłączyli się do krytycznych głosów. Grzegorz Małkus, zastępca prezydenta miasta, zarzucił rządowi negatywną politykę względem samorządów. – Rząd zrzuca własne zobowiązania na barki samorządów, ale nie idą za tym wystarczające środki. To wpędza lokalne władze w długi – argumentował. Zaznaczył, że mimo tego, w mieście zaszły pozytywne zmiany. Przypomniał, że przed nami kolejne rozdanie unijnych środków, na lata 2014-20. – Pytanie tylko, gdzie one „pójdą”? Tam gdzie, na mapie jest „zielono” i gdzie rządzi Platforma? – pytał z przekąsem.
Michał Jędrys zwrócił uwagę, że najpilniejsze do nadrobienia to zapóźnienie gospodarcze, ale nad tym trzeba pracować bez oglądania się na innych. – Zmiany musimy zacząć od siebie – przekonywał. Starosta zdradził też, że wystartuje w najbliższych wyborach na prezydenta Skarżyska.

















Paweł Wełpa
Dodaj komentarz: