poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
środa, 21 stycznia 2015
Trwa seria spotkań środowisk szkolnych z przedstawicielami władz miasta. We wtorek takowe odbyło się w Gimnazjum nr 3 przy ul. Akacjowej.
Według założeń władz miasta, Gimnazjum nr 3 ulegnie likwidacji. Uczniowie zostaną w tym budynku, ale zostanie do niego przeniesione Gimnazjum nr 2 i pod takim szyldem szkoła miałaby działać dalej.
Na spotkanie w imieniu prezydenta przybył jego zastępca Andrzej Brzeziński. Obecni byli także radni: Adam Ciok, Jacek Ciepiński, Konrad Wikarjusz, Andrzej Dąbrowski, Marcin Piętak oraz Juliusz Bilski.
Uzasadnienie dla zamiarów władz to między innymi: trudna sytuacja finansowa miasta, mała i co roku malejąca liczba uczniów w placówce, niż demograficzny, niski wskaźnik Edukacyjnej Wartości Dodanej. Budynek przy Akacjowej ma ponadto większa powierzchnię (3500 m2) niż Gimnazjum nr 2 (2500 m2).
Rodzice zadawali pytania. Oto część z nich oraz odpowiedzi:
P: Dlaczego likwidacji ulega „trójka”, a nie „dwójka”?
O: Gimnazjum nr 3 ma m.in. tendencję spadku liczby uczniów i niższe EWD.
P: Dlaczego nie przenieść Gimnazjum nr 3 na Kamienną do Szkoły Podstawowej nr 8?
O: Brak zgody kuratorium.
P: Czy nie można formalnie zlikwidować obu szkół i utworzyć w to miejsce nowej?
O: Duży koszt, przede wszystkim odpraw dla nauczycieli. Razem ok. 1 milion złotych.
P: Dlaczego zwolnieni będą nauczyciele z Gimnazjum nr 3, a nie z nr 2?
O: Nie zostało ustalone, którzy nauczyciele będą uczyć. Spośród ok. 25 etatów nauczycielskich z Gimnazjum nr 3 zostanie ok. 10. Zwolnieni będą mieli pierwszeństwo zatrudnienia w innych jednostkach miejskich.
Rodzice, a wraz z nimi uczniowie wyrażali obawy właśnie głównie pod względem zmiany kadry nauczycielskiej. Argumentowali, że uczniowie dobrze się znają ze swoimi nauczycielami, a zmiany wpłyną na uczniów niekorzystnie, szczególnie na uczęszczających do ostatniej klasy. Jako inny minus wskazywali fakt, że obie szkoły korzystają z różnych podręczników, a zakup nowych będzie poważnym obciążeniem finansowym dla rodziców.
Rodzice pytali, czy powodem pozostawienia Gimnazjum nr 2 nie jest fakt, że nauczycielem w nim jest żona wicekuratora oświaty (chodzi o Teresę Bień, żonę Świętokrzyskiego Wicekuratora Oświaty Grzegorza Bienia – przyp. red.). Mieli także pretensje o szukanie oszczędności w oświacie, a poddawali w wątpliwość sens przeprowadzenia niektórych inwestycji w mieście, m.in. lodowiska, miasteczka ruchu drogowego czy rewitalizacji Rejowa, jako niepotrzebnych. Jako możliwe drogi znalezienia dodatkowych środków w budżecie, podsuwali pomysł zlikwidowania etatu jednego z zastępców prezydenta, a radnym sugerowali rezygnację z diet.
Andrzej Brzeziński bronił zamiarów swojego urzędu. – Za reformą nie kryją się żadne podteksty. Jest ona wymuszona trudną sytuacją budżetową. Działania zostały zaplanowane tak, aby koszty społeczne były jak najmniejsze – mówił.
Poniżej prezentujemy tekst projektu uchwały intencyjnej o zamiarze zlikwidowania szkoły wraz z uzasadnieniem:


























Paweł Wełpa
Komentarze (1):
· odpowiedz
· zgłoś