poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
sobota, 14 marca 2015
Marsz w obronie oświaty i demokracji spotkał się z niewielkim odzewem mieszkańców. Oberwało się prezydentowi, PO, PSL i lokalnym mediom.
Była to forma protestu przeciw zmianom w sieci szkół podstawowych i gimnazjów w mieście. Organizatorzy mieli pretensje zarówno do władz lokalnych, jak i centralnych.
Marsz to inicjatywa posła Andrzeja Bętkowskiego. – Przez Polskę przelewa się fala protestów i my się do nich włączamy. W Skarżysku daje się odczuć arogancję władz miejskich. Likwidację szkół zaproponowano bez konsultacji i dialogu. Pomysły na oświatę nie były przemyślane i wywołały burzę społeczną, niezadowolenie i protesty. Władza samorządowa odsuwa się od oświaty, nie liczą się dzieci i lokalne środowiska. Nie ma na to naszej zgody – mówił parlamentarzysta.
Prezydentowi wypomniał również posunięcia personalne. – W mieście panuje przedziwna opresyjna polityka kadrowa. Kto jest w PiS lub sympatyzuje z partią nie ma prawa zajmować kierowniczych stanowisk w samorządzie – zarzucał.
Lokalnym dziennikarzom Andrzej Bętkowski wypomniał, że odchodzą z mediów, aby pracować w samorządzie. – Niepokoi nas to – mówił.
Poseł na drzwiach urzędu miasta przykleił apel skierowany do prezydenta Kröniga, radnych miejskich, marszałka województwa świętokrzyskiego, świętokrzyskiego kuratora oświaty oraz mediów. Oto lista „żądań” uczestników marszu:
Żądamy:
Obecny na marszu poseł Krzysztof Lipiec również zabrał głos. – Niebo płacze nad skarżyską władzą. Zagrożona jest nasza wolność i demokracja. W Skarżysku podnoszona jest ręka na oświatę – to jest najbardziej haniebny sposób sprawowania władzy – mówił.
Parlamentarzysta wrócił również do niedawnych wyborów samorządowych. – Wybory w Polsce zostały sfałszowane. W sejmikach rządzą ci, którzy nie mają legitymacji. Nie ma naszej zgody na łamanie zasad w demokratycznym państwie. Władza PO i PSL to wielkie nieszczęście dla Polski – argumentował.
On również zarzucił mediom, także ogólnopolskim, nierzetelność.
W marszu wzięli również udział inni parlamentarzyści PiS: posłanka Maria Zuba, senatorowie: Jarosław Rusiecki i Krzysztof Słoń, radni miejscy: Marcin Piętak i Mariusz Bodo oraz radni powiatu: Grzegorz Małkus i Krzysztof Ligowski.
Marsz przeszedł spod urzędu miasta, ulicami: Sikorskiego i Okrzei, Słowackiego i Tysiąclecia na Plac Staffa przy Miejskim Centrum Kultury. Zanim ruszył w drogę, parlamentarzyści złożyli wiązankę kwiatów pod pomnikiem generała Władysława Sikorskiego.











































Paweł Wełpa
Komentarze (3):
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś