poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
czwartek, 15 października 2015
Połączone siły Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Twojego Ruchu, Polskiej Partii Socjalistycznej, Unii Pracy i Zielonych ruszają do wyborów. Wśród kandydatów do Sejmu są dwie skarżyszczanki.
W Miejskim Centrum Kultury odbyła się konferencja udziałem kandydatów komitetu w województwie, na czele z liderem świętokrzyskiej listy Andrzejem Szejną. Przedstawił on szereg punktów programowych swojego komitetu. – Nie możemy być krajem, gdzie pracuje się całe życie, a później i tak ma się najmniej pieniędzy. Pracujemy najdłużej dziennie tygodniowo, miesięcznie, rocznie w całej Europie – mówił.
Andrzej Szejna przedstawił szereg propozycji dotyczących rynku pracy. Wśród nich 40-letni okres składkowy dal mężczyzn i 35-letni dla kobiet, po którym można odejść na emeryturę, niezależnie od wieku, a także płacę minimalną: 15 zł/h i 2,5 tys, zł brutto miesięcznie.
Poruszył także sprawy służby zdrowia. – Mówimy o ludziach młodych, ale nie zapominamy o starszych. Nie może być tak, że ludzie umierają w kolejce do lekarza. Nie może być i nie będzie limitów w służbie zdrowia i czekania latami na wizytę u lekarza. Kto będzie potrzebował wizyty u specjalisty, będzie ją miał zapewnioną – przekonywał.
W kwestiach światopoglądowych wypowiedział się przeciwko finansowaniu religii w szkołach z pieniędzy Kościoła i likwidację Funduszu Kościelnego. – Nie chcę walczyć z Kościołem, ale bulwersuje mnie, że wydajemy 1,5 miliarda złotych na katechetów. Poza tym pozwólmy ludziom żyć jak żyją. My szanujemy każdy pogląd, który nie narusza prawa innych. Nie uważam, żeby ktoś musiał zaglądać innym pod kołdrę – mówił.
Agnieszka Schmeidel, która w ostatnich wyborach samorządowych ubiegała się o fotel prezydenta Skarżyska, odniosła się z kolei do kwestii ekonomicznych. Negowała pomysł innych partii o liniowych stawkach podatków (16% VAT, CIT i PIT), argumentując, że będzie to oznaczać mniejsze wpływy z podatków do samorządów. Zdaniem lewicy, kwota wolna od podatku powinna wynosić 21 tys. złotych.
Łukasz Kosmala z Partii „Zieloni” przekonywał, że jego partia nie jest grupą szalonych ekologów, którzy chcą cofnąć Polskę do epoki kamienia łupanego. – Chcemy sprawiedliwości społecznej i równości – przekonywał.
Jan Szostak, były prezydent Ostrowca Św., apelował do swoich kolegów, aby byli lewicą socjalną, nie światopoglądową.
Kinga Bulska, z pochodzenia skarżyszczanka, na co dzień zajmuje się pośrednictwem pracy. Kwestiami zatrudnienia oraz pomocy społecznej chciałby się zając również w pracy w parlamencie.















Paweł Wełpa
Komentarze (6):
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś
· odpowiedz
· zgłoś