poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
piątek, 16 maja 2014
Już po raz dwudziesty trzeci do naszego miasta zawitali wyjątkowi artyści i jak zawsze dali wyjątkowy spektakl.
XXIII Festiwal Piosenki Skarżysko 2014 przeszedł do historii, ale wrażenia pozostaną w pamięci na długo. Nieczęsto sala widowiskowa Miejskiego Centrum Kultury jest nie tylko pełna ludzi, ale również tak pełna emocji i radości.
W tym roku królowała Bałkanica zespołu Piersi. Nie zabrakło oczywiście hitu ostatnich dni. Donatan i Cleo nie podbili Europy podczas festiwalu Eurowizji, ale przeurocze Słowianki podbiły Miejskie Centrum Kultury. Repertuar był jak zwykle bardzo szeroki. Ze sceny leciał i rap, i disco, i klasyka rocka, a także pop, a aranżacje światowych i polskich hitów wcale nie odbiegały od oryginałów. Wspaniała atmosfera udzieliła się wszystkim na widowni. Miejsce pod sceną szybko przeistoczyło się w taneczny parkiet.
Skarżyski festiwal jest wyjątkowy, nie tylko dlatego, że wyjątkowi są jego uczestnicy, którzy potrafią bawić się, jak nikt inny. Tutaj nie ma przegranych, wszyscy są zwycięzcami. Wszyscy uczestnicy dostają dyplomy, nagrody oraz słodki poczęstunek i w wyśmienitych nastrojach wracają do domów.
Tegoroczny festiwal miał jeszcze jedną bohaterkę. A w zasadzie to nie tylko tegoroczny, a wszystkie jego dotychczasowe edycje. Mowa oczywiście o Idze Korzeniowskiej, pomysłodawczyni festiwalu, która wymyśliła go na początku lat 90. – Te dzieci nie różnią się niczym od pozostałych, też mają potrzebę wystąpienia na scenie i potrzebę sukcesu. One też mają poczucie rytmu i wyjątkową umiejętność naśladowania oryginalnych wykonawców. Ich ograniczenia sprawiają, że nie mogą wystąpić na żadnym innym festiwalu. Początkowo festiwal odbywał się w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ul. Spacerowej, ale z czasem, jak rosła liczba uczestników, zaczęło się robić ciasno i przenieśliśmy się do MCK, gdzie gościmy do dziś – wyjaśniła Iga, która w tym roku odchodzi na emeryturę, ale zdradziła, że nie wyobraża sobie, żeby nie angażować się w organizację kolejnych edycji festiwalu.
Zarówno Idze, jak i wszystkim, którzy mają cokolwiek wspólnego z festiwalem życzymy wielu kolejnych edycji. Niech gra, jak orkiestra Jurka Owsiaka, do końca świata i jeden dzień dłużej.
W tegorocznej edycji wzięły udział następujące placówki:






































































































Paweł Wełpa
Dodaj komentarz: