poniedziałek, 17 maja 2021
czwartek, 4 lutego 2021
środa, 16 grudnia 2020
środa, 9 grudnia 2020
niedziela, 8 listopada 2020
poniedziałek, 31 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
wtorek, 4 sierpnia 2020
poniedziałek, 20 lipca 2020
poniedziałek, 29 czerwca 2020
środa, 3 września 2014
Wojciech Żaliński i jego siostra Katarzyna Brojek, pomimo że reprezentują drużyny z innych miast, wciąż trzymają kciuki za rozwój tej dyscypliny w mieście.
Na prośbę Krzysztofa Pastuszki, członka zarządu Skarżyskiego Towarzystwa Sportowego, specjalnie pojawili się w Skarżysku kilka dni temu, aby nie tylko wesprzeć siatkarzy, ale także zachęcić do pomocy naszym klubom. Oboje liczą, że siatkówka w naszym mieście będzie się rozwijać, a STS z sukcesem powalczy w nadchodzącym sezonie II ligi.
Wojciech Żaliński swoją przygodę z siatkówką rozpoczynał właśnie w STS-ie, którego barwy reprezentował od 2000 do 2004 roku. Później karierę kontynuował w Radomiu, Warszawie i Gdańsku. W niedalekiej przeszłości ocierał się o kadrę narodową, otrzymując powołania od byłego trenera Andrei Anastasiego. W najbliższym sezonie będzie znów grał w Radomiu, w zespole Czarnych, który występuje w PlusLidze.
Katarzyna Brojek, choć w STS-ie nie grała, gdyż nie miał on żeńskiej drużyny, jest blisko związana ze skarżyskim klubem. Jego barwy reprezentuje bowiem jej mąż Piotr, który będzie bez wątpienia jednym z filarów skarżyszczan. Siostra Wojciecha gra obecnie w barwach AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, który jest beniaminkiem Orlen Ligi, czyli również najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Swoje pierwsze siatkarskie kroki stawiała pod okiem Andrzeja Warwasa, który obecnie, jako dyrektor Zespołu Szkół Publicznych nr 1, nadal szkoli skarżyską młodzież.
Oboje cieszą się z faktu, że udało się utrzymać w II lidze. – Gdybym był oligarchą finansowym to sam wsparłbym finansowo klub. Zmartwiły mnie kłopoty z utrzymaniem w Skarżysku siatkówki na II-ligowym poziomie. Sukces w dążeniu do kontynuacji działalności klubu na pewno będzie korzystny zarówno dla kibiców, a szczególnie dla młodych ambitnych siatkarzy. My z siostrą możemy być dobrym przykładem na to, że i w Skarżysku rodzą się siatkarskie talenty. A skoro są zawodnicy chcący grać, to jest to też sygnał dla ludzi dobrej woli, chcących wspierać klub – powiedział.
Katarzyna Brojek, oczywiście ze względu, że jej mąż jest zawodnikiem STS-u, przyznała, że dobrze orientuje się w sytuacji klubu. – Cieszę się, że drużyna znów gra, i że znów w II lidze. To oczywiste, że trzymamy kciuki i wspieramy skarżyski klub. To nasze miasto i tu przecież razem z bratem stawialiśmy pierwsze kroki na parkiecie – powiedziała.
Oboje na spotkaniu z mediami pojawili się z rodzinami. Katarzyna Brojek w towarzystwie męża Piotra i syna Filipa, a Wojciech Żaliński z żoną Dianą i synem Frankiem. Najbardziej znana obecnie skarżyska siatkarka opowiadała również o wrażeniach z meczu otwarcia Mistrzostw Świata w Siatkówce, który obył się na Stadionie Narodowym. – To było wielkie przeżycie. Po plecach przechodziły ciarki, gdy ponad sześćdziesiąt tysięcy ludzi śpiewało hymn narodowy. Trudno to opisać słowami, tam trzeba było po prostu być – wyznała, prezentując swoje paznokcie wciąż pomalowane w barwy narodowe.
Usatysfakcjonowany wsparciem udzielonym przez skarżyskie „eksportowe” rodzeństwo siatkarskie był Krzysztof Pastuszka, członek zarządu Siatkarskiego Towarzystwa Sportowego. – Próbujemy przekonać wszystkich w mieście, że jest u nas wciąż miejsce na siatkówkę II-ligową. Organizacyjnie wszystko idzie w dobrym kierunku. Korzystając z okazji, proszę wszystkich, którym z siatkówką jest po drodze, o wsparcie – powiedział.
Dowodem tego, że perspektywy dla klubu są coraz lepsze, niech będzie informacja o pozyskaniu solidnego sponsora. Przez najbliższy rok, klub będzie wspierany przez Uzdrowisko Busko-Zdrój S.A., producenta wody mineralnej Buskowianka.
Czytaj więcej na ten temat: Siatkarze STS-u mają nowego sponsora
Tymczasem siatkarze STS przygotowują się do nadchodzącego sezonu II ligi. W najbliższy weekend zagrają w Warszawie w Turnieju o Puchar Rektora Wyższej Szkoły Menedżerskiej. Pierwszy ligowy mecz rozegrają 27 września z Norwidem Częstochowa.










Paweł Wełpa
Dodaj komentarz: